Closer

You let me violate you.
You let me desecrate you.
You let me penetrate you.
You let me complicate you.

Help me; I broke apart my insides.
Help me; I’ve got no soul to sell.
Help me; the only thing that works for me
Help me get away from myself.

I want to fuck you like an animal!
I want to feel you from the inside!
I want to fuck you like an animal!
My whole existence is flawed.
You get me closer to God.

You can have my isolation.
You can have the hate that it brings.
You can have my absence of faith.
You can have my everything.

Help me; tear down my reason.
Help me; it’s your sex I can smell.
Help me; you make me perfect.
Help me become somebody else.

I want to fuck you like an animal!
I want to feel you from the inside!
I want to fuck you like an animal!
My whole existence is flawed.
You get me closer to God.

Through every forest, above the trees.
Within my stomach, scraped off my knees.
I drink the honey inside your hive.
You are the reason I stay alive.

Jak się czuję? Dobrze, tylko trochę pada. Przybywanie do domu ze spontanicznego spotkania, którego spora część odbywała się pod mostem, nie należy do przyjemnych, kiedy natrafi się po drodze na oberwanie chmury. Papierosy drożeją. Hamulce w rowerze to świetny korkociąg, tylko potem trzeba troszkę oczyścić rower.

Tak się zastanawiam, czy tak wygląda względna stabilizacja umysłowa? Raczej nie. A jeśli tak, to jest cholernie nudna. A gdzie ta niepewność i silne wrażenia, na które człowiek narzeka?

Kiedy umierają marzenia, w człowieku zostaje pustka. A co, kiedy tym marzeniom zdarzy się po części spełniać?

Ktoś kiedyś powiedział, że nie można się bardziej oddalić od marzeń niż wtedy, kiedy się je spełni. Coś chyba w tym jest. Dlatego właśnie człowiek znowu marzy i chce spełnienia kolejnych marzeń.

Trzeba będzie zbierać kolejne doświadczenia. To już za rok…

Nie chcę myśleć o przyszłości. Przyszłość dalsza niż najbliższy tydzień jest straszna.

~ - autor: Łukasz w dniu sierpień 4, 2008.

Dodaj komentarz