by the way…
Zastanawiałem się nad przyszłością i pewna rzecz mnie zdumiewa – cały czas jestem zajęty. Najbliższe miesiące nie zostawiają mi praktycznie czasu na cokolwiek… dziwne uczucie…
A z drugiej strony mam pewne wątpliwości… i muszę sobie odpowiedzieć na pytanie:
Czy mur dalej jest zbyt wysoki, czy też może po prostu wygodniej mi za nim tkwić?
Jeżeli to ta druga opcja, to trzeba przestać opierać się na wygodnictwie i wyjść zza tych umysłowych cegieł…

Dodaj komentarz