Pamiętnik…
Czyli coś, czego nigdy w życiu nie zamierzałem publikować… oczywiście te najbardziej osobiste sprawy zostały poddane świadomej i zamierzonej cenzurze (czyt. nożyczki), więc jest to wersja okrojona, ale trudno się temu dziwić, prawda? Jakoś trzeba to będzie przeboleć.

Dodaj komentarz